Home » Zarządzanie wiedzą » SQ – trochę inna inteligencja
SQ – trochę inna inteligencja
Autor: Jan Fazlagić
Pierwszy artykuł naukowy o inteligencji emocjonalnej ukazał się w roku 1990. Jednym z powodów zainteresowania inteligencją emocjonalną było rozczarowanie niską wartością predykcyjną ilorazu inteligencji (IQ) jako miernika sukcesu jednostki. Emocjonalne aspekty pracy intelektualnej zasługują na większe zainteresowania ze strony praktyków i teoretyków zarządzania. W badaniu przeprowadzonym wśród 250 kierowników wyższego szczebla w latach 70-tych XX wieku respondenci twierdzili, że „ich praca wymaga używania głów, lecz nie serc”. Wielu twierdziło, że obawiało się okazywania empatii lub współczucia swoim podwładnym ponieważ ich zdaniem zagrażało to realizacji postawionych celów zawodowych. Niektórzy twierdzili, że chłód emocjonalny ułatwiał im podejmowanie „twardych” decyzji. Teraz takie postawy powoli wychodzą z mody.
Emocjonalnie upośledzeni pracownicy wiedzy (knowledge workers) dysponują gorszymi zdolnościami intelektualnymi. Ludzie zdenerwowani nie potrafią się skupić, zapamiętać faktów, słuchać innych ani podejmować mądrych decyzji. „Stres ogłupia ludzi”. Peter Drucker twierdzi, że inteligencja emocjonalna, czyli umiejętności, które pomagają ludziom pracować wspólnie powinny być bardziej doceniane na rynku pracy. Inteligencja emocjonalna pracowników jest wiec integralnym składnikiem równania o wielu zmiennych, które opisuje efektywność pracy intelektualnej (knowledge-work). Zainteresowanie inteligencją emocjonalną wywodzi ma korzenie w ogólnym stwierdzeniu, ze człowieka charakteryzuje wiecej ni ż jeden rodzaj inteligencji. Na początku 20-go wieku psychologowie opracowali sposoby pomiaru inteligencji. Zapanowała obsesja na punkcie mierzenie współczynnika inteligencji podsycana do pewnego stopnia teoriami rasowymi. Próbowano udowodnić, że murzyni są mniej inteligentni od białych itp.
Najpopularniejszą teorię wielu inteligencji zaproponował Howard Gardner (multiple intelligences), która postuluje istnienie siedmiu odrębnych zdolności:
- Inteligencja językowa polega na sprawnym posługiwaniu się symbolami, na płynnej produkcji mowy i dobrym rozumieniu tekstu.
- Inteligencja matematyczno-logiczna polega na sprawnym wykonywaniu wszelkiego rodzaju obliczeń, a także operacji na abstrakcyjnych symbolach. Wraz ze zdolnościami językowymi składa się na to, co zwykle nosi nazwę inteligencji „akademickiej”, czyli takiej, która pomaga człowiekowi w odniesieniu sukcesu w trakcie formalnej edukacji.
- Inteligencja muzyczna to umiejętność wytwarzania i rozumienia treści, których nośnikiem jest dźwięk. Cechuje kompozytorów, wykonawców i krytyków muzyki, choć w pewnym stopniu właściwa jest każdemu człowiekowi.
- Inteligencja kinestetyczna jest zdolnością do rozwiązywania problemów związanych z ruchem i postawą ciała. Cechuje wybitnych tancerzy, choreografów i sportowców, a także – w znacznie mniejszym stopniu – przeciętnych ludzi.
- Inteligencja przestrzenna to zdolność ułatwiająca orientację w przestrzeni, a także umożliwiająca wykonywanie operacji umysłowych na materiale wyobrażeniowo-przestrzennym. Dzięki tej zdolności możemy „myśleć obrazami”, a nie tylko słowami i abstrakcyjnymi symbolami.
- Inteligencja intrapersonalna polega na rozumieniu samego siebie, a zwłaszcza na rozróżnianiu własnych uczuć oraz nastrojów. Umożliwia osiągnięcie wysokiego stopnia samowiedzy i mądrości.
Inteligencja interpersonalna jest zdolnością do rozumienia relacji międzyludzkich, a także cudzych uczuć, intencji i innych stanów psychicznych. Dwie ostatnie zdolności są więc w przybliżeniu tożsame z omówionymi.
Posiadanie rozwiniętej inteligencji duchowej jest szczególnie przydatne dla „długodystansowców”. Inwestowanie w inteligencję duchową przypomina inwestowanie aktywa takie jak ziemia, obligacje. Inwestycje w inteligencje emocjonalną nie wsparte systemem wartości (inteligencja, za który odpowiada duchowa) są ryzykowne. Oto przykład:, gdy dzięki rozwiniętej inteligencji emocjonalnej staniemy się mistrzami perswazji a wszyscy nas lubią może się okazać, że przestaniemy być refleksyjni. Brak refleksyjności spowoduje zanik uczenia się i zamknięcie na krytykę.
Wydawać by się mogło, że o inteligencji powiedziano już wszystko aż tu niespodziewanie w roku 2001 pojawiła się kolejna „inteligencja” – inteligencja duchowa. Inteligencja duchowa to coś w rodzaju stróża integralności człowieka, gwarant wewnętrznego zrównoważenia. Gdy zapanowała moda na inteligencję emocjonalną zapomniano jakby o tym, że nie tylko emocje, ale i duch (dusza) tworzą człowieka. Goleman stwierdził, że EQ jest lepszym predyktorem sukcesu niż inteligencja „racjonalna” (IQ). Głównym wnioskiem było to, że inteligencja emocjonalna jest przepustką do sukcesów w życiu. Dzisiaj, w pierwszej dekadzie XXI wieku zainteresowanie zaczyna budzić jeszcze jeden rodzaj inteligencji: inteligencja duchowa (SQ).
Gdy przyjrzymy się obrazowi menedżera w kinie holiwoodzkim to odkryjemy, że Hollywood wcale nie eksponuje sprawności i rzutkości menedżerów. W Polsce menedżer to ktoś zaradny, cwany, bystry, dobrze poinformowany wpływowy. W kinie amerykańskim dobrzy menedżerowie epatują wiedza niespodziewanymi zachowaniami wynikającymi ze sfery duchowej. Taki wątek widoczny jest np. w słynnym filmie „Pretty Woman”, gdzie główny bohater rezygnuje z dokonania oczywistej z ekonomicznego punktu widzenia operacji i daje szansę staremu właścicielowi. Podobne motywy „uduchowionego” menedżera można spotkać choćby w filmie „Grek Zorba”. Oczywiście nie należy mylić fikcji z rzeczywistością, ale trzeba pamiętać, ze po okresie drapieżnego kapitalizmu, gdy rynek racy w Polsce zacznie się cywilizować kompetencje emocjonalne przestaną być wyróżnikiem najlepszych menedżerów a zacznie się liczyć czwarty wymiar skuteczności (po zarządzaniu swoim ciałem, intelektem i emocjami) – duchowość.
Inteligencja duchowa to rodzaj inteligencji pozornie oderwany od codziennych trosk i problemów menedżera. Gdy jednak zastanowimy się nad kwestią tego, co dodaje energii życiowej i pcha nas w kierunku sukcesów i pozwala podnosić się po porażkach, okazuje się że istnieje w człowieku pewna głęboka wiara we sens własnego istnienia. Inteligencja duchowa dodaje integralności człowiekowi, czyli pozwala ogarnąć wszystkie aspekty jego funkcjonowania. Np. po stresującej sytuacji, gdy nasze emocje przestają nas broni c przed światem aa ciało odmawia posłuszeństwa inteligencja duchowa pozwala na wyjście poza aktualną sytuacje i przyjrzenie się jej z góry. Inteligencja duchowa wzbudza w człowieku fundamentalne pytanie: w jakim celu robię to co robię?
W biznesie inteligencja duchowa odgrywa dużą rolę w kształtowaniu kultury organizacyjnej firmy. Jeśli pracownicy wyznają inne wartości to nawet poddani gruntownym szkoleniom, warsztatom integracyjnym nie będą stanowić zgranego zespołu.