Home » Moje książki » Zarządzanie wiedzą. Szansa na sukces w biznesie. » Zarządzanie wiedzą. Szansa na sukces w biznesie. – wstęp
Zarządzanie wiedzą. Szansa na sukces w biznesie. – wstęp
Wiedza jest najważniejszym zasobem współczesnych społeczeństw i gospodarek narodowych. Inwestycje w kapitał ludzki są najbardziej opłacalnym sposobem wydatkowania pieniędzy. Lepiej wykształceni obywatele uzyskują wyższe dochody i są w mniejszym stopniu narażeni na utratę pracy. Inwestycja w wykształcenie obywateli nie tylko sprzyja wzrostowi gospodarczemu, lecz także wzmacnia fundamenty demokracji.
Przejście w kierunku gospodarki opartej na wiedzy to zmiana w ewolucji ludzkości, która ma takie same znaczenie historyczne, jakie dwieście lat temu miała transformacja od społęczeństwa rolniczego do społeczeństwa przemysłowego. W przeciwieństwie do rewolucji przemysłowej, która miała swe źródło w Europie Zachodniej, GOW rozwija się niemal jednocześnie na całym świecie a w dodatku w znacznie szybszym tempie niż w czasie rewolucji przemysłowej. Gospodarka oparta na wiedzy nie powinna być utożsamiana jedynie z rozwojem sektora edukacji. Edukacja jest ważna, lecz jest jedynie jednym z aspektów. Gospodarka oparta na wiedzy oznacza integrację i rozwój kapitału intelektualnego w różnych konfiguracjach.
Skąd zainteresowanie aktywami niematerialnymi w firmie?
Gdy w latach 1993-1995 pisałem swoją pracę magisterską analizując bilans jednego z przedsiębiorstw przemysłowych bardzo szybko pojawiło się we mnie rozczarowanie ubogością informacji zawartych w bilansie przedsiębiorstwa. Mniej więcej w tym samym czasie po raz pierwszy zetknąłem się z nowoczesnymi jak na owe czasy koncepcjami: Business Process Reengineering oraz Facilities Management w trakcie krótkiego pobytu w Holandii (Eindhoven, czerwiec 1994). Po powrocie postanowiłem radykalnie rozbudować treść swojej pracy magisterskiej. Opracowałem model opisu kapitału przedsiębiorstwa, który okazał się niezwykle podobny do tych, jakie powstawały wówczas w wiodących ośrodkach na świecie. Model opierał się na „siatce” pięciu sił M. Portera, która miała ukazać szerszy obraz badanego przedsiębiorstwa. Kilka lat później, poszukując inspiracji do dysertacji doktorskiej zainteresowałem się koncepcją, która w Polsce była zupełnie nieznana: knowledge management. Nonkonformistyczna natura podpowiedziała mi, że jest to „koncepcja z przyszłością”. Dlatego nie zraziła mnie raczej chłodna i sceptyczna ocena koncepcji knowledge management w czasie prezentacji związanej z otwieraniem przewodu doktorskiego w czerwcu 1998 roku w Akademii Ekonomicznej w Poznaniu.
Książka ta zawiera podsumowanie doświadczeń praktycznych i badawczych zebranych w latach 1998-2003. Doświadczenia te mówią, że dobre zarządzanie, bez względu na to jak je nazwiemy powinno koncentrować się na aktywach niematerialnych. Zarządzanie wiedzą ma na celu zwiększenie stopy zwrotu z kapitału intelektualnego, który posiada organizacja. Konkurencja na rynku tak naprawdę odbywa się między ludźmi a nie „firmami”. Gdy wojskom rosyjskim poddawał się garnizon Królewca w kwietniu 1945 roku marszałek Wasilewski spytał jeńców niemieckich, czy znają radzieckich dowódców. „Ku naszemu zdziwieniu nie byli w stanie wymienić – ani jednego nazwiska radzieckich dowódców, których wojska bezlitośnie biły ich sławetne armie, od Moskwy i Stalingradu poczynając {…} Jeńcy spojrzeli po sobie i milczeli ”. W odróżnieniu od generałów niemieckich radzieccy generałowie, a także pozostali oficerowie, w ciągu całej wojny starali się poznać nie tylko nazwiska i stopnie tych dowódców niemieckich, których wojska mieli bić, ale także – i to przede wszystkim – informacje o tym, do czego każdy z nich jest zdolny, czego można od niego oczekiwać, i to w każdej sytuacji. Koncepcja Knowledge Management niesie ze sobą ważne przesłanie dla managerów: ludzie są ludźmi, działają w sposób nieracjonalny, kierują się uczuciami, ich zachowania są nieprzewidywalne. Najcenniejsze aktywa organizacji opuszczają ją codziennie o godzinie 17.00. To, czym jest firma zależy od stanu umysłów ich pracowników. Czy umiemy korzystać ze wszystkich możliwości, jakie dają nam nasze umysły?
Zarządzanie wiedzą innych pracowników może być skuteczne, jeśli manager będzie sam potrafił zarządzać sobą. Dlatego w książce poświęcono uwagę także zagadnieniom związanym z inteligencją emocjonalną i samo-zarządzaniem.
Chociaż każdy z rozdziałów książki stanowi pewną zamkniętą całość, dopiero przeczytanie ich wszystkich razem może dać pełen obraz problematyki zarządzania wiedzą. Niektóre spostrzeżenia i proponowane tutaj rozwiązania mogą się wydawać oczywiste i banalne. Histora innowacyjności uczy jednak, że rozwiązania proste i oczywiste są najskuteczniejsze. Zarządzanie wiedzą dotyczy wiedzy skodyfikowanej oraz spersonalizowanej, wiedzy zawartej w umysłach pracowników (indywidualnej) a także wiedzy, która można wykorzystać jedynie w zespole (wiedzy zbiorowej). Zarządzanie wiedzą to także szerokie spektrum technik (np. metoda AAR), narzędzi (np. metoda IAM) jak i pewnego rodzaju filozofia myslenia o firmie.
Książka ta przeznaczona jest zarówno dla osób, które określić można pasjonatami zarządzania wiedzą. Osoby te spotkać można zarówno wśród praktyków jak i teoretyków. Wiele ciekawych inspiracji odnajdą tutaj pracownicy i szefowie działów HR oraz działów badawczych (B+R). Ku uciesze studentów zarządzania i naukowców w książce nie pominięto pewnych „twardych”, naukowych faktów. Z kolei praktycy zarządzania znajdą tutaj wiele praktycznych koncepcji i narzędzi, które mogą wykorzystać w swojej codziennej pracy. Książka ta będzie także cennym uzupełnieniem biblioteczki managerów IT. Chociaż niewiele znajdą tutaj danych liczbowych, to jej lektura powinna pomóc zrozumieć, jaka jest rzeczywista rola inwestycji IT we współczesnym biznesie:
- Wiedza jest związana z ludźmi – gdy mówimy o wiedzy, na myśl przychodzi nam jej posiadacz: „tylko kierownik wie jak to zrobić”; „ja nie wiem, ale wie to mój przedstawiciel regionalny”,
- Wiedza jest tworzona w czasie teraźniejszym, bardzo ważny jest kontekst wykorzystania wiedzy.
- Wiedza należy do społeczności – wiedza jest po to, aby dominować nad lub służyć innym ludziom, wiedza przepływa przez społeczności i organizacje na różne sposoby – mogą to być regulaminy, demonstracje, „plotki” itp.
Dlaczego polskie pzredsiębiorstwa i innego rodzaju organizacje powinny zarządzać wiedzą?
Główne przesłanie, jakie niesie ze sobą tak książka dla praktyków zarządzania, czyli przedsiębiorców i osób zajmujących stanowiska kierownicze w sektorze prywatnym i publicznym brzmi następująco:
Nie wystarczy poznać potrzeby klienta i dostosować do nich ofert. W gospodarce opartej na wiedzy tempo zmian jest tak wielkie, że klienci często nie są w stanie lub nie mają czasu na udzielenie odpowiedzi na pytanie, czego potrzebują. Budowa unikatowych zasobów wiedzy w organizacji zamiast bezrefleksyjnego kopiowania trendów rynkowych może się okazać strategią sukcesu.
Planując rozwój organizacji niestety trudno polegać na zwykłej analizie SWOT. Planowanie strategiczne, z którym w swoim czasie wiązano wielkie nadzieje na poprawę efektywności przedsiębiorstw nie pozwoliło uniknąć popadnięcia w kłopoty finansowe wielu organizacjom. Okazało się, że przedsiębiorstwa nie są w stanie planować z 5-10 letnim wyprzedzeniem. Kto mógł przewidzieć w latach osiemdziesiątych, że za dwadzieścia lat Słowacja stanie się jednym z największych producentów samochodów w Europie? Dlatego uwaga zarządów przedsiębiorstw zwraca się ku unikatowym zdolnościom zawartym wewnątrz przedsiębiorstw. Poza tym przedsiębiorstwa doświadczają znacznie więcej zagrożeń dla ich pozycji rynkowej poza branżą, w której działają. Warto także wspomnieć o tym, że zarządzanie wiedzą w firmie nie tylko podnosi jakość pomysłów lecz także prędkość ich realizacji. Obecnie wielką rolę w uzyskiwaniu przewagi konkurencyjnej odgrywa czas dotarcia na rynek z nowa usługa lub produktem (time-to-market). Zarządzanie wiedzą ma na celu nie tylko tworzenie lepszych pomysłów, lecz także szybsze tworzenie nowych pomysłów. Firmy, które lepiej zarządzają zasobami intelektualnymi są w stanie szybciej reagować na wyzwania rynku, dlatego innowacyjne firmy konkurują w zakresie szybkości realizacji cyklów „od pomysłu do nowej oferty handlowej”.
Sukces w biznesie można odnieść także nie czytając tej książki, lecz przeczytanie jej pozwoli lepiej zrozumieć własne i cudze porażki i sukcesy z przeszłości. Książka zachęca do spojrzenia na prowadzenie biznesu z innej perspektywy – z perspektywy zasobów wiedzy. Zawarta w tytule tej książki obietnica nie jest tylko hasłem reklamowym, lecz realną możliwością, którą otrzymuje każdy czytelnik tej książki.