Home » Kapitał intelektualny » Artykuły » Pomiar kapitału intelektualnego – niemożliwy, lecz… konieczny

Pomiar kapitału intelektualnego – niemożliwy, lecz… konieczny

Autor: Jan Fazlagić

Kapitał intelektualny to potencjał organizacji do realizacji jej misji w oparciu aktywa, nad którymi posiada pełną lub częściową kontrolę. W biznesie, szczególnie w firmach innowacyjnych wszystko sprowadza się do zdolności do wygenerowania nowego pomysłu i skomercjalizowania go („Wartości intelektualne w Twojej firmie są warte tyle ile Twój następny pomysł”). Niestety pomiar różnicy wartości księgowej i rynkowej jest fatalnym miernikiem k.in. bo jeśli byłoby inaczej to wartość kapitału intelektualnego wzrosłaby na giełdzie w Warszawie o 80% w okresie luty-sierpień 2009. Zdolność do tworzenia wartości jaka cechuje kapitał intelektualny została zauważona zanim o gospodarce postindustrialnej zaczęli pisać tacy autorzy jak Daniel Bell, Michael Porat, Alvin Toffler czy Tom Stonier. Już w roku 1836 N. Senior pisał: „Kapitał intelektualny i moralny Wielkiej Brytanii znacznie przewyższa jej kapitał materialny, nie tylko pod względem znaczenia, lecz także produktywności”.

Inwestycje w wartości niematerialne rosną z roku na rok. Nawet dane z końca lat 1990-tych są pod tym względem zdezaktualizowane. Wielkie gospodarki świata inwestują coraz więcej. Sześć największych gospodarek świata (G6). W 2002 firmy, w których intensywnie wykorzystuje się wiedze wytworzyły już 1/3 wartości dodanej w gospodarkach krajów grupy G6. Rośnie szybko międzynarodowy handel patentami, np. w przypadku Wielkiej Brytanii dochody z tego tytułu wyniosły około 0,6% PKB (USA, 0,4% PKB – lecz gospodarka Stanów zjednoczonych stanowi mniej więcej 1/5 światowego PKB).

Termin „kapitał intelektualny” to ogólne określenie niematerialnych aktywów takich jak doświadczenie, wiedza, procesy, relacje z klientami, sieci, lojalność wobec marki itp. W ostatnich czasach rośnie zrozumienie dla znaczenia, jakie posiada kapitał intelektualny w tworzeniu przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstw. Według Międzynarodowego Stowarzyszenia Księgowych (1997) „kapitał intelektualny” to całkowity kapitał przedsiębiorstwa odnoszący się do wiedzy w nim zawartej”. Składają się na niego wiedza i doświadczenie pracowników, zaufanie klientów, marka, umowy, systemy informacyjne, procedury administracyjne, patenty, znaki handlowe i efektywność procesów. Nie istnieje jedna, powszechnie uznawana definicja kapitału intelektualnego. W języku potocznym „kapitał intelektualny” kojarzy się ze „zdolnościami umysłowymi”; „wiedzą” względnie „kapitałem ludzkim”. W literaturze ekonomicznej mówi się czasami o aktywach wiedzy (knowledge assets). W literaturze z zakresu zarządzania spotkać można takie określenia jak „aktywa niematerialne” lub „aktywa intelektualne” (odpowiednio Intangible Assets i Assets/Capital).

Organizacje związane z tworzeniem standardów rachunkowości ograniczają definicję wartości niematerialnych do tych elementów, co do których można przypisać prawa własności np. patentów, znaków handlowych i praw autorskich. Do aktywów niematerialnych takich jak kompetencje, umiejętności, relacje z klientami nie można przypisać praw własności prawnej. Autorzy raportu The Intangible Economy Impact and Policy Issues definiują aktywa niematerialne jako nie-materialne czynniki, które mają wpływ na wyniki przedsiębiorstwa w procesie produkcji dóbr lub świadczenia usług, lub, które mogą przynieść korzyści ekonomiczne w przyszłości dla podmiotów lub osób, które kontrolują ich alokację. Definicja ta wyraźnie przedkłada kryterium kontroli aktywów ponad prawo własności tych aktywów.

W literaturze z zakresu rachunkowości spotkać się można także z terminem „aktywa wiedzy” względnie „aktywa powiązane z wiedzą” (knowledge assets). Określenie „kapitał intelektualny” częściej spotykamy w literaturze z zakresu zarządzania i prawniczej. Bez względu na źródło pochodzenia definicji kapitał intelektualny to prawo do uzyskania korzyści z niematerialnych aktywów w przyszłości. Obecnie  analitycy sprawozdań finansowych nie mają pełnego obrazu wartości niematerialnych posiadanych przez przedsiębiorstwo. Mogą jedynie obserwować te inwestycje w aktywa niematerialne, które spełniają kryteria rachunkowości związane z aktywami.  Oprócz aktywów niematerialnych występować mogą niematerialne zobowiązania (pasywa), które także nie są odzwierciedlane w bilansie. Terminy wartości niematerialne (intangibles) oraz kapitał intelektualny (intellectual capital) dotyczą tej samej koncepcji. Oba odnoszą się do nie-fizycznych zasobów, które dadzą korzyści ekonomiczne w przyszłości i które mogą, lecz nie muszą zostać przedstawione w raportach finansowych. Należy z pewną ostrożnością posługiwać się terminem „aktywa niematerialne” ze względu na to, że w rachunkowości pojęcie aktywa jest precyzyjnie zdefiniowane.

Firmy często nie są świadome zysków, jakie przyniosłyby im inwestycje w aktywa niematerialne. Skutkuje to nietrafionymi inwestycjami. Jest wiele powodów, dla których firmy powstrzymują się od wyceny swoich aktywów:

  1. Utrudniają im to ramy prawne wyznaczane przez prawo. W zasadzie prawo zabrania kapitalizacji aktywów niematerialnych. Większość z pieniędzy wydanych na inwestycje w aktywa niematerialne musi zostać rozliczona z fiskusem natychmiast. Nie ma mowy o amortyzacji. W języku rachunkowości prasa drukarska jest traktowana jako produktywny aktyw przez wiele lat, podczas gdy oprogramowanie do sprzedaży on-line stworzone w firmie przez własnych informatyków traci wartość do końca obecnego roku rozrachunkowego,
  2. Firmy boją się ujawniać cennych informacji, które mogłaby wykorzystać konkurencja. Wzdragają się od ujawnienia szczegółów nowych procesów i strategii.
  3. Brakuje niestety powszechnie stosowanego języka (słownictwa) pozwalającego opisać aktywa niematerialne.

Każde szacowanie wartości wymaga najpierw selekcji odpowiednich standardów wartości. Taki standard zapewni nam odpowiedz na pytanie „ wartość, ale komu?”. W literaturze można odnaleźć aż dziesięć różnych standardów min. wartość rynkową, wartość netto, wartość dla właściciela, wartość transakcyjną, wartość nabycia.

Każda wartość musi mieć odpowiadającą jej przesłankę. Przesłanka wartości to zbiór niematerialnych aktywów w warunkach, w których przyjdzie nam analizować to niematerialny aktyw. Należy także wybrać odpowiednie podejście do wartościowania. Istnieją trzy najważniejsze podejścia, od strony:

  • Kosztu
  • Rynku
  • Przychodu

Podejście od strony kosztu to pochodna podstawowych zasad mikroekonomii, czyli zasad substytucji i równowagi cenowej. Rynkowe podejście to zasady konkurencji i równowagi na rynku, a podejście od strony dochodu to po prostu antycypacja. Wartość zasobu niematerialnego to jego przewidywana przyszła wartość, generowana przez przychód, który ten zasób przyniesie.

Każde wartościowy składnik aktywów niematerialnych pociąga za sobą jeden podstawowy problem, problem identyfikacji. Aktywa niematerialne mogą być powiązane albo z ludźmi albo ze strukturą firmy. Jeśli chodzi o te związane z ludźmi to możemy wyróżnić:

  1. Wiedzę związaną z ekspertami – tzw. wiedze ukrytą,
  2. Wiedzę skodyfikowaną, tzn. taką, która w miarę szybko firma może przekazać nowo zatrudnionemu pracownikowi.

Jeśli chodzi o aktywa związane ze strukturą to wyróżniamy tutaj:

  1. Własność intelektualną (patenty, domeny, internetowe, tajemnice handlowe, znaki handlowe, prawa autorskie, prawa do wzorów przemysłowych itp.)
  2. Inne skodyfikowane źródła wiedzy (podręczniki, raporty z badań, systemy procedur)
  3. Aktywa związane ściśle z rynkiem (wizerunek, lojalność klientów, marka)

Istnieje kilka problemów, które muszą być rozwiązane, gdy zamierzamy projektować metody wyceny wartości finansowej niematerialnych wartości:

  • Problem identyfikacji
  • Problem estymacji przychodu
  • Problem przychodu alokowanego
  • Problem kapitalizacji przychodu

Przyszłość pokaże czy coraz silniejsze naciski ze strony świata praktyków i teoretyków rachunkowości i zarządzania spowodują radykalne zmiany w rachunkowości. Być może rozwiązaniem byłoby najpierw stworzenie statutu firmy opartej na wiedzy. Posiadanie takiego statusu można by potraktować jako warunek konieczny do posługiwania się nowymi standardami. We współczesnej gospodarce mamy przecież wiele firm, które nie są oparte na wiedzy. Trudno dawać do dyspozycji księgowym w tych firmach narzędzie, które dla nich nie są przeznaczone.. Warto na koniec wspomnieć o standardzie XBRL. Jest to nowa inicjatywa związane z tworzeniem standardowego języka raportów (Extensible Business reporting Language). Perspektywy pomiaru wartości intelektualnych są obiecujące. Zbyt wiele jest potencjalnych korzyści brakuje tylko odwagi i miejsca na eksperymenty.

Byćmoże nową perspektywa dla pomiaru kapitału intelektualnego są będą badania nad mózgiem człowieka. Czy za 50 lat firma będzie raportowała parametry psychofizyczne mózgów swoich pracowników? czy za 50 lat w c.v. Będziemy podawać „moc obliczeniową” naszego mózgu, liczbę neuronów itp? Byćmoże. Kiedyś kupić z Flandrii przekazywał informacje kupcowi z Poznania w ciągu 3-4 tygodni. Dziś firma z Poznania wie, co się zieje w Niderlandach w ciągu ułamka sekundy.

Literatura:

  1. Jan Hofmann, Value Intangibles!, Deutsche Bank Research, October 2005.
  2. D. Andriessen, The Financial Value of Intangibles. Searching for the holy grail. Nyenrode University 2003. The Netherlands Business School.